Czekam na GPS…
Bieżąca — dodaj zdjęcie, żeby wziąć jego datę.
Zakres
Raport buduje się poniżej — potem Drukuj i „Zapisz jako PDF”.
To urządzenie
Sprawdzam…
Tym podpisują się Twoje wpisy. Nazwiska pozostałych osób
zmieniasz w Dostępach — one same tego nie robią.
Zgubiony telefon odetnij tutaj — sesja żyje rok i nie
skończy się sama.
Coś nie gra?
Zdjęcia sprzed wprowadzenia podglądów ładują się na innych
urządzeniach z pełnych plików — wolno i kosztownie. To dosyła brakujące
lekkie wersje. Robi się raz, przy dobrym łączu.
Na co dzień niepotrzebne — zwykła synchronizacja wystarcza.
To pobiera wszystko od zera; użyj, jeśli podejrzewasz, że czegoś brakuje.
Twoje niewysłane wpisy zostają nietknięte.
Wpisy i zdjęcia zostają w telefonie i na Dysku. Odłączenie kasuje
tylko sesję — żeby wrócić, wpisujesz kod ponownie.
Dysk Google
Z Google rozmawia silnik, na Twoim koncie. Pozostałe osoby nie potrzebują konta Google — widzą to, co silnik im wyda.
Sprawdzam…
Otworzy się okno zgody Google. Zakres to wyłącznie
drive.file — silnik widzi tylko pliki, które sam utworzył.
Dostępy
Kto poza Tobą widzi ten dziennik i co dokładnie. Zaproszona osoba nie potrzebuje konta Google — wchodzi kodem albo linkiem.
Sprawdzam…
„Edytuj" zmienia budowy,
rolę i kategorie. „Odbierz" wyłącza dostęp do wszystkiego.
Porządki w Dysku
Pliki, na które nie wskazuje żaden wpis. Zostają po nieudanych wysyłkach. Zajmują miejsce, ale niczego nie psują — sprzątanie jest porządkiem, nie naprawą.
Dotknij „Sprawdź", żeby zobaczyć.
Pliki trafiają do kosza Dysku, gdzie leżą jeszcze 30 dni.
Ruszamy tylko to, co leży od ponad tygodnia — zdjęcie wysłane wczoraj,
którego wpis jeszcze nie dojechał z innego telefonu, wygląda tak samo.
Oś trasy (pikietaż)
Kilometraż punktu startowego osi.
Dalej niż to — pikietaż nie jest przypisywany.
Pikietaż liczy się przy zapisie wpisu. Wpisy zrobione przed
wczytaniem osi mają zapisane współrzędne, więc da się go dopisać wstecz.
Przydaje się też po zmianie osi, pikietażu początku albo kierunku.
Zdjęcia i dane
Pełne zdjęcie ma tę samą obróbkę co aparat telefonu (światło, szumy).
Przy bardzo szybkiej serii część zdjęć zostaje klatkami — aparat nie nadąża.
Miniatura w zielonej ramce to pełne zdjęcie.
Kasuje wpisy i zdjęcia z tego urządzenia. Nie rusza plików w Google Drive
ani ustawień.
Czyści wszystko na tym urządzeniu: wpisy, zdjęcia, oś trasy, ustawienia
i połączenie z Drive. Po przeładowaniu uruchomi się konfigurator. Pliki w Drive zostają.
Kody błędów
Każdy komunikat o kłopocie zaczyna się od numeru, np. „Błąd 301".
Zgłaszając kłopot, podaj numer i resztę komunikatu — po nim od razu widać,
czy chodzi o łącze, pamięć telefonu, czy Dysk.